Buzdygan Rozkoszy Rum Barrel Aged

Caribbean Imperial Stout rum ba!

Tak, to był odgłos miażdżonej czaszki. Jesteście na to gotowi? 😁

🔥Oto Buzdygan Rozkoszy Rum Barrel Aged! 🔥

Długo sobie leżał, nabierał charakteru. Nuty rumu, marcepanu i drewna pięknie połączyły się z naszym Caribbean Imperial Stoutem. Nie wzbranialiśmy się też za bardzo i dorzuciliśmy do niego kolejną dawkę prażonych wiórków kokosowych. Poszło tego jeszcze więcej niż do wersji bazowej! 💪🥥

Foodparing:
Surf and turf, Green Thai Curry, Beef Jerky, Dark Chocolate Pudding

Skład:
woda, słody jęczmienne, słód żytni, wiórki kokosowe, jęczmień palony, granulaty chmielowe, kawa, drożdże piwowarskie

HISTORIA

Panie i Panowie, oto Bartek. Bartek był największym i najsilniejszym wojownikiem swojego plemienia. Wszyscy barbarzyńcy z okolicy podziwiali jego tryb berserkera. Gdy mu się załączył, to chłopak rozwalał wszystko – kuny, niedźwiedzie, raz nawet rozpołowił przez przypadek osiedlowego szewca. Tak z rozpędu. Potem oczywiście nic nie pamiętał. Pewnego dnia, podczas wielkiej jatki pod Schwarzwaldem, stało się coś magicznego. Barbarzyńcy przegrywali. Bartek, jako jeden z ostatnich trzymał się na nogach, starał się odeprzeć ataki armii ogrów, nagle jeden z tych brzydali wyrwał drzewo z korzeniami i z całej siły przywalił w naszego bohatera, ten przeleciał kilkanaście metrów i wpadł do jeziora. Ogry zaczęły świętować. Cieszyli się, tańczyli. Gdy nagle (tak po 15 minutach), z jeziora wyłonił się Bartek. W ręku trzymał wielki buzdygan. Gdy wszedł między ogry, zrobił z nich sieczkę. Totalną. Z każdym uderzeniem czuł większą ekstazę i radość. Dźwięk rozłupywanych czaszek sprawiał wielką radość, większą niż zawsze. Barbarzyńcy tego dnia zwyciężyli!

Po bitwie Bartek wraz z plemieniem wrócił do swojej osady. Rozpoczęła się wielka impreza. Bartek jednak był ponury i smutny. Zapytany przez kumpli, odpowiedział: “Muszę odejść. Muszę spełnić obietnicę daną niemieckiej Pani Jeziora. To od niej otrzymałem ten magiczny buzdygan. Muszę oddać się wodzie i morzu. To ce na za tę potężną broń i nasze zwycięstwo.”. Jak powiedział, tak zrobił.Jeszcze tej nocy, gdy wszyscy spali, Bartek spakował to co najważniejsze i udał się na poszukiwanie morza. Nie musicie się martwić o naszego barbarzyńcę. Jak widzicie na etykiecie, chłopak odnalazł się na zawodzie pirata i dalej z wielką przyjemnością oraz rozkoszą może miażdżyć czaszki swoich wrogów.

Kryptonim Kapibary
Rubaszna Rozróba
Menu