Świszczypała

Świszczypała powraca! W nowej warce zmieniliśmy mocno recepturę i tym razem będziecie mogli się napić American Pale Ale, w którym za goryczkę odpowiada tylko i wyłączenie gesho! Użyliśmy liści, patyczków i patyków. Domowe testy zrobiły swoje i uzyskaliśmy piwo o interesującej, wyraźnej goryczce oraz pięknym aromacie opartym o Citrę, Centenniala i Chinooka. Wszystko to razem dało wyjątkowo pijalny efekt.

Skład:
woda, słód jęczmienny, słód pszeniczny, gesho, granulaty chmielowe, drożdże

HISTORIA piwa z 2018 – American pale Ale z gesho

Pamiętacie historię Eryka? Wasz ulubiony etiopski wiking udał się w kolejną podróż. Znudziła się chłopakowi sawanna, spakował więc swoje patyki Gesho, wsiadł na łódkę i popłynął. Tym razem dobił do brzegów Ameryki Północnej!

HISTORIA piwa z 2017 – Nordic Farmhouse Ale z gesho

Chcielibyście pewnie też przeczytać kilka słów o etykiecie. Widnieje na niej Eryk. Eryk przez swoich pobratymców wikingów był uważany za dziwaka. Wszystko przez jego zamiłowanie do piercingu. Wiecie, uszy, sutki – spoko. Erykowi jednak ciągle było mało. Miarka się przebrała, kiedy załoga Czerwonookiego Smoka przybiła do plaż współczesnego Dżibuti. Gdy Eryk zobaczył krążki w wargach kobiet z plemienia Mursi stwierdził, że musi taki mieć! Chłopacy powiedzieli, że jak sobie rozetnie wargę, to nie ma opcji, by wsiadł z nimi z powrotem na statek. No i nasz dzielny bohater został w Etiopii. Do tej pory po tym kraju krąży legenda o najlepszym doboszu, który chodził po afrykańskich
sawannach, o Świszczypale z dalekiej północy. Ponoć tak szybko uderzał patykami gesho w bębenek, który wsadzał sobie w wargę, że świst było słychać z kilkudziesięciu metrów. Serio!

Pramenel
Ekstaza Pramakaka
Menu